plakat z filmu Manifesto

Manifesto

Reżyseria: Julian Rosefeldt

Występują: Cate Blanchett

Data premiery: 17.11.2017

Kraj produkcji: Niemcy

Rok produkcji: 2016

Czas trwania: 95 min

Od lat: 16

[Głosów:1    Średnia:3/5]

GALERIA

SEANSE

piątek
(24 listopada)
sobota
(25 listopada)
niedziela
(26 listopada)
poniedziałek
(27 listopada)
wtorek
(28 listopada)
środa
(29 listopada)
czwartek
(30 listopada)

OPIS FILMU

Nagrodzona Oscarem Cate Blanchett („Carol”, „Blue Jasmine”) wciela się w 13 różnych postaci – od wokalistki punkowego zespołu, przez gospodynię domową, wdowę, robotnicę, naukowca, aż po bezdomnego mężczyznę, aby zderzyć najbardziej radykalne idee XX wieku z otaczającą nas rzeczywistością. Bezkompromisowe, hipnotyczne i wspaniale nakręcone kino w reżyserii Juliana Rosefeldta, jednego z wiodących artystów sztuki współczesnej.

Każda z postaci zagranych przez Blanchett wygłasza na ekranie fragmenty słynnych manifestów autorstwa pisarzy i reżyserów, malarzy i tancerzy, rzeźbiarzy i poetów, filozofów i architektów: von Triera, Marksa, Apollinaire’a, Malewicza i wielu, wielu innych. W swoich performance’ach Blanchett nie tylko demonstruje najwyższej próby aktorski kunszt, ale także wraz ze swoimi bohaterami testuje potęgę dwudziestowiecznych proroctw, które Rosefeldt umieszcza w często zabawnych kontekstach. Kamera Christopha Kraussa portretuje postindustrialne pejzaże, wciska się do ciasnej klitki w bloku, zanurza w sterylne wnętrza instytutów badawczych, w mroki balangi na koncertowym backstage’u, spływa w błękitny chłód telewizyjnego studia. Zagląda też do jasnej klasy, gdzie Cate Blanchett daje dzieciom lekcję manifestów filmowych.

Zrealizowany przez wybitnego artystę wizualnego Juliana Rosefeldta „Manifesto” prezentowany był najpierw w galeriach jako rozpisana na trzynaście ekranów instalacja. Dziś rozpoczyna swoje kolejne życie, tym razem jako film, udowadniając, że niektóre idee są jak odbezpieczony granat i stają się zarzewiem buntu. Inne wietrzeją i stają się śmieszne, a jeszcze inne mają uniwersalną moc wybudzania z letargu i wyostrzania spojrzenia na świat.

Imponująca jest skala tego artystycznego przedsięwzięcia, nakręconego z porównywalnym rozmachem co cykl „Cremaster” Matthew Barneya. EKRANy

TRAILER